Pokazywanie postów oznaczonych etykietą harper's bazaar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą harper's bazaar. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 lutego 2013

Harper's Bazaar Polska

Już od kilku dni nosze się z zamiarem opisania moich wrażeń dotyczących pierwszego polskiego numeru  Harper's Bazaar.
Premiera magazynu miałam miejsce 14 lutego br. Znalezienie tej daty wbrew pozorom nie należało do zadań najprostszych, podobnie jak znalezienie w kiosku samego magazynu.
Po 2ch dniach wytężonych poszukiwań, Harper's Bazaar udało mi sie dostać dopiero w jednym z większych salonów z prasą i książkami w jednej z popularniejszych galerii handlowej w moim mieście. 

Pierwsze wrażenie - magazyn niczym nie ustępuje popularnemu Vouge, którego to różne numery wertowałam w trakcie zagranicznych wyjazdów. 
Czasopismo od razu sprawia wrażenie towaru z "lepszego świata" ;)

Okładka z dość sztywnego, błyszczacego papieru, spore rozmiary, doskonały papier, który nawet po kilkunastu dniach wertowania tam i z powrotem wciąż intensywnie pachnie drukarnią :)

W środku doskonale dobrana czcionka, a wszystko oprawione eleganckimi fotografiami.

Znakomita 146 letnia historia czasopisma w pigułce. To historia dwojga niemickich emigrantów, napisana w niezykle ciekawy sposób, dodatkowo wyobraźnię rozpalają kolejne nazwiska, osób które przez te wszystkie lata przewineły się przez czasopismo: Salvador Dali, Andy Worhol, Truman Capote czy bezdyskusyjna ikona stylu Audrey Hepburn.

W magazynie dominującymi tematami są: moda, design, kultura. W tą tematykę doskonale wpisuje się artykuł na temat londyńskiej wystawy, poświęconej Davidowi Bowie pt.:"David Bowie jest ..."

Styl życia: "24 godziny z Tomem Fordem" to następny tekst wciągający bez reszty na kolejne minuty :)

Dalej możemy przeczytać o pracach Louise Bourgeois, czy też tajemnicach sukcesu Małgorzaty Beli.

Tym, którym "przejadły" się tradycyjne podróże detykowane są kolejne teksty, opatrzone oszałamiającymi fotografiami:
"Oman kraina ciszy - urlop na pustyni",
"Weekend ze sztuką".

Jednak jak wszystko na tym świecie i Harper's Bazaar nie jest wolny od wad.
Pierwsza z nich, która kole w oczy to ilość reklam, zajmują 63 z 216 stron!!!
Znajdziemu tu wszystko od najnowszego tuszu do rzęs Chanel, po "mieszkania o najwyższym poziomie", są tu buty, torebki, luksusowe zegarki, biżuteria, pasty wybielające zęby oraz aparaty do medycyny estetycznej! ;)

No i rzecz ostatnia, a może powinnam ja wymienić jako pierwszą? 
Wśród istnego festiwalu wzorów, kolorów i fasonów królują rzeczy, raczej niedostępne dla przeciętnego polskiego konsumenta. Bo kogo zarabiającego mityczną "średnią krajową" stać na fikuśną torebkę YSL za 6 640 zł, czy zegarek Versace za 4 390 zł, albo szałową bluzeczkę Chloe za jedyne 2 720 zł?
Może czasem ktoś zaszaleje, ale ... ;)
Niemniej jednak Harper's Bazaar to marka sama w sobie!




Pics by Pocky